Z ocen Ministerstwa Sprawiedliwości USA wynika, iż każdego dnia popełnia się w tym kraju około 94 000 przestępstw. Ile to kosztuje obywateli? Jak zauważa Ed Rubenstein, analityk zajmujący się gospodarką, bezpośrednie koszty spowodowane utratą mienia — samochodów, gotówki czy biżuterii — wynoszą 20 miliardów dolarów rocznie. Należy jednak dodać do tego wydatki związane z egzekwowaniem prawa, utrzymaniem sądów, więzień oraz z systemami warunkowego zwalniania, podwyższające tę sumę do 100 miliardów dolarów. A ponieważ ofiary przestępstw często cierpią z powodu napadów lęku, wstrząsu emocjonalnego lub depresji, usiłują zwalczyć takie negatywne objawy w domu i nie idą do pracy. Zdaniem Rubensteina spowodowane tym straty z łatwością mogą podnieść „ogólne koszty ponoszone przez ofiary przestępstw” do „250 lub nawet 500 miliardów dolarów rocznie”.